kawiarniamaja.pl
  • arrow-right
  • Zupyarrow-right
  • Pasteryzacja zup w słoikach: Prosty poradnik, by cieszyć się smakiem!

Pasteryzacja zup w słoikach: Prosty poradnik, by cieszyć się smakiem!

Aleksander Stępień

Aleksander Stępień

|

4 września 2025

Pasteryzacja zup w słoikach: Prosty poradnik, by cieszyć się smakiem!

Pasteryzacja zup w słoikach to fantastyczny sposób na zatrzymanie smaku lata i jesieni na dłużej, a także na zapewnienie sobie szybkich i zdrowych posiłków w zabiegane dni. Dzięki tej prostej technice możemy cieszyć się ulubionymi domowymi zupami przez cały rok, bez konieczności codziennego gotowania.

Pasteryzacja zup w słoikach prosty sposób na długotrwałe domowe posiłki

  • Pasteryzacja na mokro (w garnku) to uniwersalna metoda, polegająca na gotowaniu słoików w wodzie przez 20-30 minut.
  • Pasteryzacja na sucho (w piekarniku) to wygodna alternatywa, rekomendowana dla zup bez śmietany i mąki, trwająca 30-40 minut w 120-130°C.
  • Tyndalizacja (trzykrotna pasteryzacja) jest niezbędna dla zup z mięsem, ziemniakami czy grzybami, zapewniając bezpieczeństwo i trwałość do 2 lat.
  • Kluczem do sukcesu jest sterylność słoików, wlewanie gorącej zupy do gorących słoików i pozostawienie 2-3 cm wolnej przestrzeni.
  • Prawidłowo zawekowane zupy można przechowywać od 6 miesięcy do 2 lat w chłodnym i ciemnym miejscu.

Wekowanie zup to prawdziwa sztuka, która pozwala nie tylko na oszczędność czasu i pieniędzy, ale także na świadome zarządzanie żywnością, ograniczając jej marnowanie. Dla mnie to także gwarancja, że w mojej spiżarni zawsze znajdzie się coś pysznego i zdrowego, gotowego do podgrzania w kilka minut. To idealne rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie domowe posiłki, ale nie zawsze mają czas na gotowanie od podstaw.

Przygotowanie to klucz do udanego wekowania zup

Zanim zabierzemy się za właściwą pasteryzację, musimy zadbać o odpowiednie przygotowanie. Pamiętaj, że sterylność i jakość składników to fundament, który gwarantuje bezpieczeństwo i sukces całego procesu. Niewłaściwe przygotowanie może zniweczyć nasze wysiłki i sprawić, że przetwory nie będą nadawały się do spożycia.

Wybór odpowiednich słoików i zakrętek jest niezwykle ważny. Zawsze upewniam się, że słoiki są całe, bez żadnych wyszczerbień czy pęknięć, zwłaszcza przy gwincie. Preferuję słoiki o pojemności 0,5 l lub 1 l, ponieważ są najbardziej praktyczne. Zakrętki natomiast muszą być nowe, nieuszkodzone i absolutnie wolne od rdzy to one odpowiadają za szczelność i trwałość weków.

Sterylizacja słoików i zakrętek to absolutna podstawa. Oto jak ja to robię:

  1. Mycie: Słoiki i zakrętki dokładnie myję w gorącej wodzie z płynem do naczyń, a następnie płuczę.
  2. Wyparzanie wrzątkiem: Jeśli sterylizuję mniejszą partię, wkładam słoiki do dużego garnka, zalewam wrzątkiem i gotuję przez około 10-15 minut. Zakrętki wrzucam do wrzątku na 5 minut. Po wyjęciu układam je do góry dnem na czystej ściereczce, aby wyschły.
  3. Sterylizacja w piekarniku: To moja ulubiona metoda przy większej ilości słoików. Umyte i osuszone słoiki wstawiam do zimnego piekarnika, ustawiam temperaturę na 100-120°C i wygrzewam przez 15-20 minut od momentu osiągnięcia temperatury. Zakrętki wyparzam osobno we wrzątku.
  4. Utrzymanie czystości: Po sterylizacji słoiki i zakrętki powinny pozostać czyste i suche aż do momentu napełnienia. Staram się ich nie dotykać od wewnątrz.

Nie każda zupa nadaje się do długotrwałego przechowywania w słoikach. Oto moje doświadczenia:

  • Idealne do wekowania:
    • Czyste zupy warzywne: Pomidorowa, ogórkowa, barszcz czerwony, rosół, krupnik, kapuśniak. Są stabilne i dobrze znoszą pasteryzację.
    • Zupy-kremy (bez śmietany): Krem z dyni, brokułów czy pieczarek (bez dodatku śmietany) doskonale się wekują.
  • Wymagające ostrożności:
    • Zupy z ziemniakami, kaszami, makaronem: Mogą rozmięknąć i zmienić konsystencję, a także są bardziej podatne na fermentację. W ich przypadku bezwzględnie zalecam tyndalizację.
    • Zupy z grzybami i mięsem: Ze względu na ryzyko rozwoju bakterii (w tym Clostridium botulinum), konieczna jest tyndalizacja.
  • Nie zaleca się wekować:
    • Zupy zabielane śmietaną lub jogurtem: Produkty mleczne bardzo źle znoszą pasteryzację mogą się zwarzyć, a ich smak i konsystencja ulegają pogorszeniu. Zawsze dodaję je dopiero po otwarciu słoika i podgrzaniu zupy.
    • Zupy z dużą ilością świeżych ziół: Niestety, świeże zioła tracą swój aromat i intensywność podczas pasteryzacji. Lepiej dodać je tuż przed podaniem.

Pasteryzacja na mokro tradycyjny sposób na domowe przetwory

Pasteryzacja na mokro, czyli w garnku z wodą, to metoda, którą stosuję najczęściej. Jest uniwersalna i sprawdzona przez pokolenia. Upewniam się, że mam pod ręką wszystko, co niezbędne:

  • Duży garnek z grubym dnem (najlepiej taki, w którym zmieści się kilka słoików).
  • Czysta ściereczka kuchenna lub specjalna podkładka na dno garnka.
  • Chochla do nalewania zupy.
  • Szczypce do wyjmowania gorących słoików.
  • Czyste, wyparzone słoiki i zakrętki.

Oto jak krok po kroku przeprowadzam pasteryzację na mokro:

  1. Napełnianie słoików: Gorącą, świeżo ugotowaną zupę wlewam do gorących, suchych i sterylnych słoików. Pamiętam, aby zostawić około 2-3 cm wolnej przestrzeni od góry to kluczowe dla wytworzenia się podciśnienia.
  2. Zakręcanie: Natychmiast po napełnieniu, słoiki mocno zakręcam. Upewniam się, że zakrętka jest idealnie dopasowana i szczelna.
  3. Przygotowanie garnka: Na dno dużego garnka wykładam czystą ściereczkę, aby słoiki nie stykały się bezpośrednio z dnem i nie obijały o siebie.
  4. Ułożenie słoików: Ostrożnie wstawiam słoiki do garnka, tak aby się nie dotykały.
  5. Zalewanie wodą: Zalewam słoiki ciepłą wodą (o podobnej temperaturze do zupy w słoikach) tak, aby sięgała do około 3/4 wysokości słoików.
  6. Pasteryzacja: Garnek stawiam na kuchence i powoli doprowadzam wodę do temperatury 85-95°C (woda nie powinna wrzeć gwałtownie). Od momentu osiągnięcia tej temperatury pasteryzuję zupy przez 20-30 minut.
  7. Studzenie: Po upływie czasu pasteryzacji ostrożnie wyjmuję słoiki z garnka (używając szczypiec) i odstawiam je do góry dnem na czystej ściereczce, aby powoli ostygły. To pomaga w dodatkowym zassaniu wieczka.

Dla większości zup o pojemności 0,5-1 litra, 20-30 minut pasteryzacji w temperaturze 85-95°C jest wystarczające. To uniwersalny zakres, który sprawdza się w moim przypadku dla większości zup warzywnych i rosołów.

Po całkowitym wystudzeniu słoików, zawsze wykonuję prosty test szczelności. Prawidłowo zawekowany słoik powinien mieć wklęsłe wieczko to znak, że w środku wytworzyło się podciśnienie i słoik jest szczelnie zamknięty. Jeśli wieczko jest wypukłe lub ugina się pod naciskiem, oznacza to, że słoik nie "chwycił" i zupę należy spożyć w ciągu kilku dni.

Pasteryzacja na sucho wygoda i szybkość w Twojej kuchni

Pasteryzacja na sucho, czyli w piekarniku, to metoda, którą cenię za wygodę i szybkość, zwłaszcza gdy mam do zawekowania większą partię zup. Jest ona szczególnie polecana do zup, które nie zawierają śmietany ani mąki, ponieważ te składniki mogą źle reagować na wysoką temperaturę bez obecności wody.

Przy pasteryzacji w piekarniku zawsze pamiętam o kilku kluczowych ustawieniach:

  • Temperatura: Piekarnik nagrzewam do 120-130°C.
  • Czas: Pasteryzuję zupy przez około 30-40 minut.
  • Tryb: Zawsze używam funkcji grzania góra-dół, bez termoobiegu. Termoobieg może spowodować zbyt szybkie nagrzewanie i pękanie słoików.

Oto mój proces wekowania zup w piekarniku:

  1. Przygotowanie słoików: Podobnie jak przy pasteryzacji na mokro, gorącą zupę wlewam do gorących, sterylnych słoików, zostawiając 2-3 cm wolnej przestrzeni. Słoiki mocno zakręcam.
  2. Ułożenie w piekarniku: Słoiki ustawiam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub czystą ściereczką (aby zapobiec ślizganiu się) w zimnym piekarniku. Ważne, aby słoiki się nie dotykały.
  3. Włączenie piekarnika: Dopiero po wstawieniu słoików włączam piekarnik i ustawiam temperaturę na 120-130°C (grzanie góra-dół, bez termoobiegu).
  4. Pasteryzacja: Od momentu osiągnięcia zadanej temperatury pasteryzuję zupy przez 30-40 minut.
  5. Studzenie: Po upływie czasu wyłączam piekarnik i pozostawiam słoiki w środku, aby powoli ostygły. Nagła zmiana temperatury mogłaby spowodować ich pęknięcie. Gdy słoiki są już tylko ciepłe, wyjmuję je i odstawiam do góry dnem na czystej ściereczce do całkowitego wystudzenia.

Tyndalizacja potrójna pasteryzacja dla maksymalnego bezpieczeństwa

Tyndalizacja to metoda, którą stosuję, gdy chcę mieć absolutną pewność co do bezpieczeństwa i trwałości moich przetworów. Jest ona niezbędna dla zup zawierających składniki, które są bardziej podatne na rozwój bakterii, zwłaszcza tych produkujących jad kiełbasiany (Clostridium botulinum). Mówię tu o zupach z mięsem, grzybami, ziemniakami czy kaszami. To mój sposób na maksymalne zabezpieczenie się przed ryzykiem.

Tyndalizacja to proces trzykrotnej pasteryzacji, wykonywany w odstępach 24-godzinnych. Oto jak to wygląda w praktyce:

  1. Pierwsza pasteryzacja (dzień 1): Słoiki z zupą pasteryzuję tak samo jak przy jednokrotnej pasteryzacji na mokro (20-30 minut w 85-95°C) lub na sucho (30-40 minut w 120-130°C). Po pasteryzacji słoiki studzę i odstawiam na 24 godziny w temperaturze pokojowej. W tym czasie giną formy wegetatywne bakterii, ale przetrwalniki mogą się aktywować.
  2. Druga pasteryzacja (dzień 2): Po 24 godzinach ponownie pasteryzuję te same słoiki, stosując ten sam czas i temperaturę. Ten etap ma na celu zniszczenie bakterii, które wykluły się z przetrwalników po pierwszej pasteryzacji. Po tym etapie słoiki ponownie studzę i odstawiam na kolejne 24 godziny.
  3. Trzecia pasteryzacja (dzień 3): Ostatnia pasteryzacja, również po 24 godzinach, ma za zadanie wyeliminować wszelkie pozostałe formy bakterii, które mogłyby się jeszcze rozwinąć. Po tym etapie słoiki studzę i są gotowe do przechowywania.

Dlaczego tyndalizacja jest tak skuteczna? Ponieważ eliminujemy przetrwalniki bakterii, które są odporne na jednorazowe podgrzewanie. Każdy kolejny etap pasteryzacji "łapie" bakterie w innej fazie ich rozwoju, zapewniając niemal sterylną czystość przetworów. Dzięki temu zawekowane zupy mogą być przechowywane przez bardzo długi czas, nawet do 2 lat, bez obaw o ich zepsucie.

Unikaj błędów najczęstsze wpadki przy wekowaniu zup

Wekowanie zup, choć proste, ma swoje pułapki. Jako Jędrzej Pietrzak, przez lata nauczyłem się, że świadomość typowych problemów pozwala ich unikać i gwarantuje sukces. Oto najczęstsze błędy, na które warto zwrócić uwagę.

Jednym z najczęstszych problemów jest pękanie słoików podczas pasteryzacji. Zazwyczaj dzieje się tak z kilku powodów: szok termiczny (wlewanie gorącej zupy do zimnego słoika lub wstawianie zimnych słoików do gorącej wody/piekarnika), uszkodzone słoiki (nawet małe pęknięcie może się powiększyć) lub zbyt ciasne ułożenie słoików w garnku, co powoduje ich obijanie się. Zawsze dbam o to, aby słoiki i zupa miały zbliżoną temperaturę, a słoiki były bez skazy i miały przestrzeń w garnku.

Co zrobić, gdy wieczko słoika nie "chwyciło"? Jeśli po wystudzeniu wieczko nie jest wklęsłe, oznacza to, że słoik nie jest szczelny. W takiej sytuacji mam dwie opcje: zupę należy spożyć w ciągu kilku dni (przechowując ją w lodówce) lub, jeśli zupa była świeżo pasteryzowana, mogę powtórzyć proces pasteryzacji, używając nowej, nieuszkodzonej zakrętki. Zawsze sprawdzam dokładnie gwint słoika, czy nie ma na nim uszkodzeń.

Zupa kipiąca ze słoika podczas pasteryzacji to sygnał, że słoik został napełniony zbyt wysoko. Pamiętaj, aby zawsze zostawić 2-3 cm wolnej przestrzeni od góry. To miejsce jest potrzebne na rozszerzającą się zupę i wytworzenie podciśnienia. Jeśli zupa wykipi, wieczko może nie "chwycić", a zawartość słoika może się zepsuć.

Mętnienie lub fermentacja zupy w słoiku to niestety znak, że coś poszło nie tak i zupa jest zepsuta. Najczęstsze przyczyny to niedostateczna pasteryzacja (zbyt krótki czas lub za niska temperatura), zanieczyszczenia (nieczyste słoiki/zakrętki) lub niewłaściwy rodzaj zupy do danej metody (np. pasteryzacja jednokrotna zupy z mięsem). Aby temu zapobiec, zawsze ściśle przestrzegam czasów i temperatur pasteryzacji, dbam o sterylność i wybieram odpowiednią metodę do rodzaju zupy (np. tyndalizacja dla zup z mięsem).

Przechowywanie domowych weków jak cieszyć się nimi najdłużej?

Prawidłowe przechowywanie zawekowanych zup to ostatni, ale równie ważny krok, aby cieszyć się nimi przez długie miesiące. Idealne warunki to chłodne, ciemne miejsce, takie jak spiżarnia, piwnica lub zacieniona szafka kuchenna. Ważne jest, aby temperatura była stabilna, a wilgotność umiarkowana. Unikam miejsc nasłonecznionych lub narażonych na duże wahania temperatur, ponieważ mogą one negatywnie wpłynąć na jakość i trwałość przetworów.

Orientacyjny czas bezpiecznego przechowywania zup zależy od metody pasteryzacji. Zupy pasteryzowane jednokrotnie (na mokro lub na sucho), bez mięsa i ziemniaków, mogą być przechowywane przez okres od 6 do 12 miesięcy. Natomiast zupy poddane tyndalizacji, dzięki niemal sterylnej czystości, mogą bezpiecznie leżeć w spiżarni nawet do 2 lat. Zawsze staram się opisywać słoiki, podając datę przygotowania, aby łatwo kontrolować ich świeżość.

Zawsze zwracam uwagę na sygnały alarmowe, które wskazują na zepsutą zupę w słoiku. Jeśli zauważysz którykolwiek z poniższych objawów, absolutnie nie spożywaj takiej zupy:

  • Wypukłe wieczko: To najczęstszy i najbardziej niepokojący sygnał, świadczący o rozwoju bakterii i produkcji gazu wewnątrz słoika.
  • Nieprzyjemny zapach: Kwaśny, pleśniowy, stęchły lub jakikolwiek inny odbiegający od normy.
  • Pleśń: Widoczna na powierzchni zupy lub na wewnętrznej stronie wieczka.
  • Zmieniony kolor: Zupa zmieniła barwę na nienaturalną.
  • Bąbelki gazu: Widoczne w zupie, zwłaszcza po otwarciu słoika.

FAQ - Najczęstsze pytania

Idealne są czyste zupy warzywne (pomidorowa, rosół), zupy-kremy bez śmietany. Unikaj zup zabielanych śmietaną, z dużą ilością świeżych ziół oraz tych z makaronem (może rozmięknąć).

Tyndalizację (trzykrotną pasteryzację) stosuj do zup z mięsem, grzybami, ziemniakami czy kaszami. Eliminuje ona przetrwalniki bakterii, zapewniając maksymalne bezpieczeństwo i bardzo długą trwałość przetworów.

Po wystudzeniu wieczko słoika powinno być wklęsłe. To znak, że wytworzyło się podciśnienie i słoik jest szczelny. Wypukłe wieczko oznacza, że słoik nie "chwycił" i zupę należy szybko spożyć.

Zupy pasteryzowane jednokrotnie przechowuj 6-12 miesięcy. Te poddane tyndalizacji mogą leżeć nawet do 2 lat. Zawsze w chłodnym, ciemnym miejscu. Sprawdzaj wieczko przed spożyciem.

Tagi:

jak zawekować zupę w słoiku
jak pasteryzować zupę w słoikach krok po kroku
pasteryzacja zup na mokro i w piekarniku

Udostępnij artykuł

Autor Aleksander Stępień
Aleksander Stępień
Jestem Aleksander Stępień, pasjonat kulinariów z wieloletnim doświadczeniem w analizowaniu trendów gastronomicznych oraz tworzeniu treści związanych z gotowaniem. Od ponad pięciu lat piszę o różnorodnych aspektach kulinariów, od tradycyjnych przepisów po nowoczesne techniki gotowania, co pozwoliło mi zgromadzić szeroką wiedzę w tej dziedzinie. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają w odkrywaniu nowych smaków oraz technik kulinarnych. Staram się przedstawiać złożone tematy w przystępny sposób, aby każdy mógł czerpać radość z gotowania, niezależnie od poziomu umiejętności. Dzięki mojemu zaangażowaniu w badanie i analizowanie najnowszych trendów w gastronomii, mogę zapewnić, że wszystkie publikowane przeze mnie treści są oparte na solidnych źródłach i dokładnych danych. Moja misja to inspirowanie innych do eksploracji świata kulinariów i rozwijania swoich umiejętności w kuchni.

Napisz komentarz

Pasteryzacja zup w słoikach: Prosty poradnik, by cieszyć się smakiem!